|
|
|
| Kolejki w przychodniach czyli nie wiadomo o co chodzi |
| Wpisał: Paweł Nowosadzki | ||
| 02.01.2012. | ||
Było ciężko ale paniki nie było. Lekka dezorganizacja, zdezorientowani pacjenci, lekarze i pielęgniarki tak wyglądały dzisiaj wszystkie puławskie przychodnie. Zawiodła logistyka około 8.00 w przychodni przy ul. Skłodowskiej nie było ani jednego egzemplarza listy leków refundowanych . Jeden z lekarzy w ogóle odmówił przyjmowania pacjentów dopóki nie znajdzie się lista.
Inni przyjęli dzisiaj inna taktykę najpierw porada i zanotowanie diagnozy w karcie pacjenta a potem gdy już wiadomo było jaki lek z jaką zniżka można ordynować rozpoczęli wypisywanie recept. próby wejścia na stronę internetowa NFZ oraz MZ nie powiodły się serwery odmówiły posłuszeństwa. Zarejestrowałam się na 12.00 faktycznie weszłam do gabinetu ok 14.30. Przyznam, że trzeba być zdrowym żeby chorować przynajmniej dzisiaj - mówiła rozgoryczona pacjentka. Podczas rozmów w kolejce do lekarza oberwało się wszystkim: ministrom, premierowi, a także lekarzom, aptekarzom i pielęgniarkom. Jutro kolejny dzień zmagań z nową ustawą. Macie swoje spostrzeżenia komentujcie artykuł.
Powered by AkoComment 2.0 PL++ |
||